I jeszcze jeden wpis o tym, jak się uczyć, choć tym razem będzie raczej o tym JAK UCZYĆ. Bo trudno dla samego siebie przygotować grę terenową. Ale na lekcji sprawdza się świetnie. Zawsze lepiej ruszyć się i pobiegać po szkole (lub wokół) niż siedzieć w ławkach (nawet jeśli uczniowie początkowo mówią coś innego, później często zmieniają zdanie).
Ten wpis dedykuję więc nauczycielom i edukatorom.
Gdzie, jak i po co
Ta „terenowość” gry może być mniej lub bardziej dosłowna. Oczywiście możemy zaplanować grę w przestrzeni publicznej, poukrywać wskazówki lub zaangażować sztab ludzi, którzy będą pełnić rolę żywych drogowskazów. Ale jest to spore przedsięwzięcie. W tym wypadku chodzi mi bardziej o grę, którą można przeprowadzić na terenie wokół szkoły lub w jej wnętrzu. A może nawet w jednej klasie.
Są różne szkoły tworzenia gier. Specjaliści opowiadają o „mechanice gry” i różnych zasadach, którymi trzeba się kierować. Nie znam się na tym. Moje gry nie są może jakoś specjalnie porywające, ale (mam nadzieję) pozwalają zdobyć wiedzę wymaganą programem w trochę bardziej niestandardowy sposób. A to jest moim głównym celem.
Przygotowanie do gry zaczynam więc o wypisania tego, co chcę przekazać i od stworzenia jakiejś struktury. Przykładowo – tworząc grę o uwarunkowaniach przyrodniczych, które musimy wziąć pod uwagę przy projektowaniu, wypisałam wszystkie punkty (nasłonecznienie, ekspozycja na wiatr, rodzaj gleby itd.) i do każdego wymyśliłam jakieś zadanie. Był więc to prosty schemat: jeden punkt-jedno zadanie. W przypadku gry o rodzajach projektów schemat był bardziej złożony, bo ważna była kolejność wykonywanych działań. Zastosowałam więc koperty i „punkt startowy”. Dopiero po wykonaniu jakiegoś zadania uczniowie dostawali dalsze wskazówki. Schemat takiej gry rozpisuję na dużej kartce. Niezła z tym zabawa, już na etapie tworzenia 🙂

Uwarunkowania przyrodnicze
Ponieważ najłatwiej tłumaczy się na przykładach, opowiem Ci o dwóch grach, które przeprowadziłam z uczniami. Pierwsza, jak wspomniałam przed chwilą, dotyczyła uwarunkowań przyrodniczych, które musimy uwzględniać przy projektowaniu. Wypisałam wszystkie potrzebne punkty, do każdego dodałam krótki opis (dokładnie ten sam, który znajdziesz na tej stronie, w lekcji na ten temat). I do każdego punktu wymyśliłam zadanie. Przykładowo:
- Ukształtowanie terenu – na zamieszczonej mapie odszukaj najniższy i najwyższy punkt;
- Gleba – przeprowadzać badanie pH gleby;
- Strefa klimatyczna – idź do sali nr 4 i sprawdź na mapie, w jakiej strefie przemarzania roślin znajduje się Kraków.
Tak przygotowane kartki włożyłam do foliowych koszulek wraz z niezbędnymi dodatkami (np. kompasem, kolorowymi kredkami itp.) i przykleiłam do tabliczek (takich plastikowych etykietek do roślin), a następnie rozmieściłam w różnych miejscach.
Uczniowie zostali podzieleni na grupy. Każda grupa wiedziała ile ma znaleźć punktów, ale kolejność nie miała znaczenia. Do wykonania niektórych zadań musieli wrócić do sali, np. po kwasomierz. Na koniec oczywiście podsumowałam grę, przechodząc punkt po punkcie przez wszystkie uwarunkowania.
Rodzaje projektów architektonicznych
Zdjęcie, które zamieściłam powyżej to rozpisany schemat gry o rodzajach projektów. Po szkicu przeszłam do tabelki w Excelu, a potem do tworzenia kartek, które następnie wkładałam do kopert.

Tutaj uczniowie mieli się wcielić w rolę architekta krajobrazu, który właśnie dostał zlecenie. Od czego zacząć? Od zebrania informacji, od razu przejść do projektu, a może po prostu zacząć budowę? Do wyboru jedna z trzech kopert. A w każdej wyjaśnienie dlaczego jest to dobra lub zła odpowiedź. Jeśli odpowiedź była dobra – kolejne polecenie i kolejne koperty. Po niektóre trzeba się wybrać do innej sali. A wcześniej poszukać informacji na Geoportalu, bo tam ukryty jest numer owej sali. I w pewnym momencie (jak to w życiu architekta krajobrazu bywa) trzeba się wybrać do Wydziału Architektury. Ale gdzie znajduje się Urząd Miasta? O pomoc poprosiłam panie z portierni, które na chwilę zmieniły się w „panie z urzędu”. Takie, które niby są miłe, ale jak nie masz odpowiednich załączników, albo dokument nie jest poprawnie wypełniony – odsyłają Cię z kwitkiem. Dokumenty były więc wypełniane, a załącznik (w postaci uśmiechu) dostarczany. Tylko tak grupa mogła otrzymać potwierdzenie złożenia projektu budowlanego w urzędzie.

W ramach podsumowania gry omówiliśmy poszczególne rodzaje projektów i ich kolejność. Głównie korzystam z plakatów, które pokazywałam już w lekcji na ten temat.
Gry na zamówienie
Zastanawiam się czy umieszczać treść tego typu gier w Narzędziowniku. Nie wiem na ile są one uniwersalne i możliwe do dostosowania. Nie wiem przecież, jaki masz w swojej szkole rozkład sal, ani co znajduje się wokół budynku. Ale może byłoby to wartościowe… Daj znać, co o tym myślisz.
A może są jakieś tematy, które chcesz przedstawić swoim uczniom w formie gry, ale nie wiesz jak podejść do tematu? Napisz w komentarzu. Postaram się coś podpowiedzieć.
