Najważniejsze pytanie projektanta: Dla kogo to robisz

Zaczęliśmy od analizy terenu i uwarunkowań przyrodniczych (czyli zbadania tego, co zastaliśmy w miejscu, które chcemy projektować), później przeszliśmy do analizy uwarunkowań prawnych (czyli tego, co możemy, zgodnie z prawem, tam zrobić). Czas na rozmowę z przyszłym użytkownikiem projektowanego terenu.

Przeczytaj ten wpis, nawet jeśli nie jesteś architektem krajobrazu. Podpowiem Ci jak zrobić rodzinną burzę mózgów lub moodboard odnośnie Waszego ogrodu. Może to być również inspiracja dla osób prowadzących warsztaty partycypacyjne.


Dla kogo?

W pierwszej kolejności musimy ustalić dla kogo pracujemy i dla kogo projektujemy. Wbrew pozorom to nie zawsze ta sama osoba. Gdy projektujemy ogród przydomowy, dla rodziny, która tam mieszka, sprawa jest prosta. Jednak gdy projektujemy ogród przy przedszkolu – za naszą pracę płaci jego właściciel lub zarządca, ale z miejsca będą korzystać dzieci. Konkretna liczba dzieci, w konkretnym wieku. Ale również ich opiekunki i opiekunowie. A czasami również rodzice. Dlatego w pierwszej kolejności musimy ustalić nie tylko kto jest naszym klientem, ale również jakie grupy odbiorców będą użytkować projektowany przez nas ogród czy inny teren.

Do czego?

Do czego ma służyć ten teren? Czy będzie to miejsce wypoczynku w samotności (czytanie książek, delektowanie się kawą) czy intensywnych spotkań z przyjaciółmi? Czy powinno pełnić funkcje edukacyjne (jak w ogrodzie przedszkolnym), a może chcemy uprawiać tam warzywa i zioła? Może się zdarzyć, że będziemy projektować ogród na pokaz, który ma przede wszystkim oszałamiająco wyglądać.

Jak jest teraz?

Zanim przejdziemy do snucia planów, warto sprawdzić na czym stoimy. Czyli jak projektowane przez nas miejsce działa. Lub dlaczego nie działa. Tutaj przydadzą się wszystkie omówione wcześniej analizy, ale również analiza wyposażenia (czyli elementów małej architektury, ich stanu i stopnia użytkowania), aktualny podział na strefy funkcjonalno-użytkowe (czy taki podział w ogóle istnieje, jak działa) czy analiza powiązań komunikacyjnych (skąd ludzie przychodzą, którędy najczęściej przechodzą, gdzie przystają).

Jak powinno być?

Klient indywidualny

Wydawać by się mogło, że z klientem indywidualnym sprawa jest prosta. Siadamy twarzą w twarz i rozmawiamy. Klient opowiada co koniecznie musi się znaleźć w ogrodzie (potrzeby), a co chciałby tam mieć (zachcianki), jaki jest jego ulubiony styl, jakie funkcje powinien pełnić ogród. I czasami tak to faktycznie wygląda. Ale rzadko. Bardzo często klient chce bardzo dużo (za dużo na swoją działkę) lub nie wie, czego chce i twierdzi, że dlatego właśnie zatrudnił Ciebie.

W takiej sytuacji przydatne są różne narzędzia takie jak:

  • burza mózgów – wypisujemy wszystkie, nawet szalone pomysły, bez oceniania i dopiero później wybieramy te najlepsze;
  • moodboard – „mapa inspiracji”, czyli zestawienie inspirujących zdjęć, faktur i materiałów. Taka tablica może zawierać zdjęcia całych ogrodów (oddające ogólny klimat czy styl) lub poszczególnych elementów (np. wybranych mebli czy roślin), ale też kolorystykę czy wzory;
  • wizja lokalna – klientom łatwiej rozmawiać o ogrodzie na miejscu niż nad projektem narysowanym na kartce papieru. Wizję lokalną często łączy się z analizą aktualnego stanu ogrodu (co się sprawdza, co jest do zmiany).
  • czasowniki – to metoda, którą często stosuję ze swoimi klientami. Opisałam ją we wpisie o procesie projektowym.

przykładowe szablony moodbordów z Canva

Przyszli użytkownicy

Projektowanie dla większej liczby osób jest oczywiście o wiele trudniejsze. Potrzebne są inne narzędzia, takie jak ankiety i wywiady. Działania, w których zapraszamy nieprofesjonalistów do współudziału w decydowaniu o kształcie przestrzeni publicznej, nazywamy partycypacją społeczną. Jest to dość ważny i obszerny temat. Jeśli kogoś interesuje, polecam artykuł Małgorzaty Spasiewicz Architektura i partycypacja.

Oto kilka przykładowych narzędzi stosowanych w partycypacji społecznej:

  • ankiety – ilościowe i jakościowe;
  • wywiady – rozmowy z przedstawicielami poszczególnych grup użytkowników;
  • warsztaty partycypacyjne – w formie zabaw, gier terenowych, map mentalnych czy opisanych wcześniej list czasowników. Szczególnie dobrze sprawdzają się w przypadku dzieci;
  • obserwacja stanu obecnego – przedepty (wydeptane fragmenty trawnika) lub ślady na śniegu mogą być dobrą wskazówką na temat ciągów komunikacyjnych, stopień zużycia wyposażenia świadczy o ich użytkowaniu;
  • prezentacja projektu – czasami kolejność jest odwrócona, architekt zaczyna od projektowania, a potem konsultuje swoje pomysły z przyszłymi użytkownikami.

Projektant/ka

Jeszcze dwa słowa do architektów krajobrazu. Zarówno przy pracy z klientem indywidualnym, jak i realizując warsztaty partycypacyjne należy pamiętać – to my jesteśmy projektantami. Rolą uczestników takich warsztatów nie jest zaprojektowanie wybranego terenu, a przedstawienie swoich potrzeb i pomysłów. Zebranie ich i „przerobienie” na projekt (z uwzględnieniem wszystkich ograniczeń formalno-prawnych i dobrych praktyk projektowych) to zadanie architekta.

Nauczyciel/ka

A gdy robimy projekt w ramach lekcji? Zachęcam, żeby nie pomijać tego etapu. Oto kilka pomysłów, jak można to zrobić w trakcie zajęć:

  • Uczniowie przeprowadzają wywiady ze sobą nawzajem;
  • Uczniowie wymyślają postać (rzeczywistą lub fikcyjną) i próbują wyobrazić sobie, jakich odpowiedzi by udzieliła;
  • Nauczyciel przygotowuje opisy potencjalnych odbiorców wraz z odpowiedziami, jakich by udzielili. (Do tworzenia takich opisów świetnie nadaje się ChatGPT). Uczniowie próbują stworzyć przestrzeń, która będzie dostosowana do potrzeb danej grupy (gdy projektujemy ogród przydomowy) lub pogodzić potrzeby różnych grup (gdy projektujemy przestrzeń publiczną).

I najważniejsze! Wyniki przeprowadzonych ankiet muszą być uwzględnione w kolejnych etapach tworzenia projektu.

Zachęcam do tworzenia własnych ankiet. Na początek możesz jednak skorzystać z materiałów, które dla Ciebie przygotowałam. Wersję do druku znajdziesz na stronie z materiałami.

Szablon do wydrukowania i wypełnienia znajdziesz w naszym Narzędziowniku.