Na tej stronie znajdziesz głównie treści związane z materiałem technikum architektury krajobrazu. Staram się też dzielić się swoimi pomysłami na ciekawe lekcje. Pisałam o grach terenowych, memory game, makietach i plotkarskiej gazetce, która uczy pojęć z zakresu sztuki ogrodowej.
Ale nie wiem czy wiesz, tych pomysłów na ciekawe zajęcia mam o wiele więcej, ponieważ przez prawie 15 lat prowadziłam warsztaty architektoniczne dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Najciekawsze propozycje opisałam w książce Zabawy architektoniczne. Wychowanie przez budowanie. Niestety książka drukowana nie jest już dostępna, ale teraz możesz kupić ją w wersji elektronicznej – jako PDF do wygodnego wydruku.
A poniżej – wybrane pomysły, z oryginalnymi ilustracjami Michała Rokity. Plus komentarz jak daną zabawę wykorzystać na lekcjach architektury krajobrazu.
Co to jest?
Gdy widzisz słowo, którego nie znasz spróbuj najpierw odgadnąć jego znaczenie, a może nawet stworzyć definicję. Dopiero później sprawdź, co oznacza.
W tym ćwiczeniu nie chodzi o to, aby faktycznie odgadnąć znaczenie tego słowa, ale pozwolić sobie na zabawę skojarzeniami. Szukaj słów, które brzmią ciekawie, ale nie są w powszechnym użyciu. Jeśli traktujesz to ćwiczenie jako wprowadzenie do zajęć architektonicznych możesz pobawić się słowami z zakresu architektury. Na przykład takimi: arkatura, bonia, kimation, koncha, lizena, serliana, zendrówka.
Zabawę można odwrócić. Pokaż uczniom jakiś przedmiot lub detal i pozwól im wybrać słowo, które mogłoby go określać. Jeszcze inna wersja zadania polega na tworzeniu nazw do wymyślonych przez uczniów wynalazków. W końcu nawet słowo „samochód” nie istniało od zawsze.
* Możesz oczywiście użyć słów związanych ze sztuką ogrodową, podobnie jak w przypadku naszej plotkarskiej gazetki.

Jakie to duże…
Spróbuj odgadnąć, jakie wymiary ma billboard, znak uliczny i miejsce parkingowe.
Wiele osób ma problem z oszacowaniem wielkości przestrzeni. Dotyczy to nie tylko osób, które nie zajmują się projektowaniem, ale również architektów. Sprawdź wymiary podanych powyżej elementów, a następnie wyklej taśmą samoprzylepną na podłodze prostokąty tej wielkości. Jeśli zabraknie podłogi, możesz wyjść na ścianę, ale pamiętaj, aby długość boków prostokąta się zgadzała. Mało kto zdaje sobie sprawę, że to aż tak duża przestrzeń.
Zadanie możesz wykonać przy okazji innych zajęć. Jeśli chcesz opowiedzieć uczniom o gotyckich kościołach, wyklejcie na ścianie (a przynajmniej spróbujcie) obrysy okna, aby pokazać ich wysokość i proporcje. Świetną zabawą jest też budowa kartonowych modeli w skali 1:1. I to nie tylko w zabawach architektonicznych. Kiedyś zbudowaliśmy z dużych, piankowych klocków model albatrosa i powiesiliśmy pod sufitem. Jego rozmiary naprawdę robią wrażenie.
* Projektując rabatę wyjdźcie w teren lub na salę gimnastyczną i wyklejce jej obrys. Albo na odwrót – pokaż uczniom jakąś przestrzeń i poproś ich o oszacowanie jej wielkości.

Labirynty i mejzy
Narysuj lub zbuduj labirynt.
Mało kto wie, ale w labiryncie nie można się zgubić. Labiryntem nazywamy wijącą się ścieżkę z wieloma zakrętami, prowadzącą najczęściej do ukrytego wewnątrz pomieszczenia. Budowlę z wieloma przejściami i ślepymi drogami nazywamy mejzem. Labirynty są częstym elementem dekoracyjnym w kościołach i świątyniach, mają bogatą symbolikę. Ich rysowanie i konstruowanie może stanowić doskonały wstęp do wielu działań edukacyjnych, a przechodzenie przez labirynt to po prostu dobra zabawa. Do budowy można wykorzystać duże, tekturowe pudła, krzesła. Można go narysować na chodniku kredą lub ułożyć ze sznurka.
Znajdź w internecie instrukcję rysowania klasycznego labiryntu (wpisz w wyszukiwarkę frazę: How to draw a Cretan labyrinth). Spróbuj obliczyć jego średnicę, a następnie długość ścieżki, którą trzeba przejść, żeby dostać się do środka.
* Jeśli tylko masz taką możliwość możesz spróbować posadzić z uczniami labirynt z żywopłotów lub kukurydzy.

Lubię to!
Na uproszczonym planie terenu zaznacz miejsca, które lubisz i które omijasz.
Gdy podpowiadam klientom, jak zaprojektować ogród przydomowy, zachęcam do obserwacji terenu pod kątem nasłonecznienia, wiatrów, zalegających kałuż. Pytam również o ulubione miejsca. Uważam, że są one ważniejsze, niż wszystkie inne analizy. Jeśli jest miejsce, które szczególnie lubisz – trzymaj się go, nawet jeśli będzie to wymagało walki z nieprzyjemnymi wiatrami czy podmokłym terenem. Wyniki tego ćwiczenia są jeszcze ciekawsze, gdy bierze w nim udział więcej osób. Może się bowiem okazać, że miejsce, które dla Ciebie jest mało wartościowe, dla Twoich dzieci jest ich najukochańszą bazą.
Bardzo ciekawą wersją tego zadania jest rysowanie mapy z pamięci. Nawet jeśli świetnie znamy jakiś teren, podświadomość przekształca nasz rysunek. Miejsca, które są dla nas ważne rysujemy jako większe lub bardziej szczegółowe, z kolei pomijamy te, które są nam obojętne. Może też zdarzyć się, że uczniowie narysują coś, czego już nie ma, ale w ich pamięci pozostało jako coś ważnego.
* Elementy tego ćwiczenia można wykorzystać przy prowadzeniu wywiadów z przyszłymi użytkownikami terenu (zachęcam, żeby takie robić przed rozpoczęciem projektowania).

Ogródek dla elfów
Urządź ogródek dla leśnych stworzeń.
Idź do ogrodu i znajdź przytulne miejsce, między korzeniami drzew. Jeśli nie masz takiej możliwości – weź dużą miskę lub donicę i wypełnij ją ziemią. Zbierz naturalne materiały, takie jak kamyki, patyki i rośliny. Na koniec możesz dodać niewielkie figurki, wykonane z plasteliny czy gliny lub modele ludzików w odpowiedniej skali (dostępne w sklepach modelarskich).
Zachęcam do wykonania tego zadania w plenerze. Niekoniecznie we własnym ogrodzie. Stwórz domki dla elfów na terenie szkoły lub w pobliżu i odwiedzaj je od czasu do czasu. Czasami coś się zniszczy i trzeba będzie to naprawić. Czasami będzie można coś dodać i ulepszyć. Zmiany w czasie to również ważne zagadnienie w edukacji architektonicznej.
* Ogród dla elfów to nic innego jak ogród w skali, ale sama zmiana przyszłego użytkownika z klasycznej rodziny na rodzinę elfów czy krasnoludków może pobudzić wyobraźnię uczniów.

Wędrujące słońce
Zaobserwuj, jak słońce wędruje po Twoim mieszkaniu.
Zwróć uwagę, w jaki sposób światło słoneczne oświetla Twój pokój. Weź papierową taśmę samoprzylepną i naklej ją na granicy światła i cienia – na podłodze, ścianach i meblach. Co dwie godziny rób nową linię (nie odrywając poprzedniej). Po całym dniu zobaczysz, które miejsca są najlepiej oświetlone, a w których panuje „wieczny mrok”.
Zadanie to najlepiej wykonać przy bardzo dobrej pogodzie wiosną lub jesienią. Można je wykorzystać przy szukaniu najlepszej lokalizacji dla biurka, które powinno stać w miejscu dobrze oświetlonym. Może też stać się pretekstem do rozmów o zjawiskach zachodzących w przyrodzie i zachętą do rozpoczęcia innych obserwacji: chmur, deszczu, kierunku wiatru.
* To oczywiście też świetne ćwiczenie do oszacowania, gdzie w ogrodzie mamy miejsca nasłonecznione, a gdzie cieniste, co wpływa na dobór roślinności. Jeśli nie masz możliwości przeprowadzenia takich obserwacji z uczniami, użyj programów graficznych, w których można to pokazać (np. SketchUp).

Chcesz więcej zabaw architektonicznych? Zachęcam do lektury:
